Piekło! A w piekle...
Miałem sen! Była cała moja rodzina i Marcin - że niby zapoznanie i zaręczyny. Obrączka lśni na palcu. Ojciec siedzi, matka leży na plecach, ciotka watykanistka stoi. Cisza. Podgłaszam muzykę, a Marcin skacze mi do gardła i krzyczy - "Co pijaczko, już Ci się wódka na uszy rzuciła!!!???". Moja matka przekręciła się na brzuch, ojciec położył się na plecach, ciotka watykanistka usiadła. A ja wstałem i obrażony wyszedłem.